Ż-jak-żużel

Ż-jak-żużel

Nieprzeczytany postprzez rogal-ik 28 lis 2012, o 03:47

Postanowiłam podzielić się z Wami serialem który pisze mój przyjaciel i podsyła mi dla poprawy humoru...

W rolach głównych (kolejność przypadkowa):
- Władysław K. vel "Czerwony nos" - prezes staleczki,
- Józef D. - prezes Uni L.,
- Tomasz G. vel "Bidon" vel "Dźwignia" - znany polski żużlowiec, szczególnie uwielbiany na W69,
- Robert (Zenon) D. vel "Zenon" vel "Różowy koszul" vel "Buniu" - prezes najlepszego klubu w Polsce,
- Jarosław H. vel "Hampelek" - nowy zawodnik Falubazu,
- Marta P. - prezes klubu z Rzeszowa,
- Nikuś vel "Duński dzik" - zawodnik z Dani,
- Jason C. vel "Crumpie" - zawodnik z Australii,
- Krystyna K. - vel "Klocówna" - "szefowa" Sparty,
- Maria S. - reporterka "Wiadomości", słynąca z tego, że jej wszystkie reportaże są przeżywane tak samo: "Nikt nie widział. Nikt nie słyszał. Znieczulica ludzka sięgnęła granic."
- komisja ds. regulaminu ŻUżLowEgo ("ŻULE"),
- Andrzej W. vel "Wiciu" - przewodniczący ŻULI,
- Rafał D. vel "Rafcio" vel "Żyrafa" - członek ŻULI, także trener-menadżer Falubazu,
- Michael J.J. - zawodnik z Dani, nowo-kreowany MSJ,
- Emil S. - zawodnik z Rosji, jak wszyscy z tamtych rejonów - totalny świr na motorze,
- Alexander L. vel "Saszka" - jeszcze większy świr, młody, lecz z ogromnym potencjałem,
- Marek J. vel "Kopernik" - rzecznik Falubazu,
- Bartosz Z. vel "Piszczałka" - zawodnik staleczki, pomimo, że jeździ dla zawarcia, to jednak uczciwie trzeba przyznać: ogromny talent,
- Damian B. vel "Bally" - zawodnik Unii L., słynący z ostrej jazdy,
- i inni.

Odcinek 1:
Władysław zastanawia się, w jaki sposób uzupełnić pustą klubową kasę. Wpada na genialny pomysł: zimą stadion nie jest używany, więc można go wynająć. Przy okazji udziela wywiadu dla portalu żużlowego, w którym stwierdza, że maksymalny KSM dla dobra polskiego żużla powinien wynosić 39. Józef, po przeczytaniu niusa o przejściu Hampela do Falubazu upija się i wściekły demoluje pół swojego zakładu rolniczego. Niestety, dewastacji ulegają wszystkie ciągniki siodłowe oraz 3 kombajny "Bizon-5", używane do bronowania toru na Smoczyku. Robert, słysząc w radiu o wyczynach Józefa, śmieje się do łez tak mocno, że w efekcie wjeżdża swoim nowiuśkim Porsche w wieżyczkę sędziowską na stadionie W69. Na szczęście jego różowa koszula pozostaje bez szwanku. Niestety auto oraz wieżyczka sędziowska wymagają kapitalnego remontu. Tomek kolejny raz odwiedza Martę. Widząc to, zazdrosny Jason składa ofertę do klubu z Zawarcia...

Odcinek 2:
Marta odrzuca umizgi Tomasza, proponując mu znacznie mniejszą stawkę, wobec czego Tomasz robi cwany wybieg i występuje w telewizji (z bidonem). Mówi, że wcale nie wyklucza pozostania w gorzowie, co wprawia w osłupienie całą żużlową Polskę. Niestety, KSM Tomasza nie pasuje do składu zespołu z Zawarcia. Krystyna opowiada w mediach, jak to niedobrze, że KSM jest taki wysoki. Władysław, po obejrzeniu Tomasza w TV, udziela wywiadu dla portalu żużlowego, że bzdurą jest karać zawodników za dobrą jazdę, wobec czego KSM powinien zostać zniesiony (a w ostateczności taki, aby pasował do składu staleczki z Tomaszem i Jasonem). Nikuś rozpoczyna cyrk obwoźny po Polsce, jednakże ze względu na ogromne żądania finansowe oraz KSM, prawie nikt go nie chce. Zdesperowany trafia do Marty, gdzie znajduje chwilowe ukojenie...

Odcinek 3:
Krystyna opowiada w mediach, jak to niedobrze, że KSM jest taki wysoki. Władysław ogłasza konkurs: jak można efektywnie wynająć stadion staleczki. Brudne, szczerbate zawarciańskie zarazki optują za tym, aby zimą na stadionie staleczki pasły się kozy. Jarek przyjeżdża do Roberta i razem imprezują w klubowej salce VIP-ów, pijąc klubową wó..eee.. wodę, zagryzając pieczonego świniaka za klubową kasę. Wspólnie nabijają się z Józefa. Krystyna opowiada w mediach, jak to niedobrze, że KSM jest taki wysoki. Pierwsze kozy pojawiają się na stadionie staleczki...

Odcinek 4:
Niestety, ktoś wypuścił w nocy kozy ze stadionu staleczki. Głośno mówi się o prowokacji ze strony fanatyków Falubazu. Kozy wybiegają radośnie na ulice gorzowa, przy okazji blokując ruch wszystkich dwóch tramwajów. Marta mięknie i zgadza się na ofertę finansową Tomasza, co powoduje, że Nikuś jest bardzo smutny. Józef nie może wyjść z ciągu alkoholowego, po pijaku wsiadł na traktor i zaorał nie tylko Smoczyka, ale i przy okazji pół Wielkopolski. Krystyna opowiada w mediach, jak to niedobrze, że KSM jest taki wysoki...

Odcinek 5:
Na zawarciu ogłoszono stan wyjątkowy. Niestety Prezydent i Rząd absolutnie nie chcą tam jechać (bo brudno i za bardzo śmierdzi). W "Wiadomościach" pokazują bezzębnych chłopów, baby w chustach oraz brudne, biedne zawarciańskie dzieci. Maria Stepan próbuje przeprowadzić z jednym z nich wywiad, kusząc go cukierkiem. Niestety, dzieciak pierwszy raz w życiu widzi kamerę telewizyjną, porywa cukierka i ucieka. Następnie wraz z innymi dziećmi obrzuca kamieniami ekipę TVP. Maria Stiepan drżącym głosem mówi: "Nikt nie widział. Nikt nie słyszał. Znieczulica ludzka sięgnęła granic. To zdarzyło się naprawdę. Biegające po ulicach gorzowa kozy na zawsze zmieniły psychikę tych dzieci. Wszystkie brudne. Wszystkie obdarte. Wszystkie z zawarcia". W Zielonej Górze rozpoczyna się generalny remont wieżyczki sędziowskiej (za pieniądze miejskie) oraz auta Zenona (za klubową kasę). Tymczasem pijany Józef swoim traktorem zajechał już gdzieś w rejony Zawarcia...

Odcinek 6:
Zapada noc. Mimo to Komisja ds. regulaminu żużlowego w dalszym ciągu obraduje nad regulaminem na kolejne lata. Niestety, pomału kończą się flaszki, wobec czego przewodniczący Wiciu bełkotliwym głosem zarządza przerwę w naradach i wysyła najlepiej trzymającego pion Rafcia po uzupełnienie braków do najbliższego nocnego. Na forach internetowych kibice Falubazu coraz śmielej domagają się pozostawienia Saszki w składzie Falubazu. Gdy Buniu się o tym dowiaduje, nakazuje Kopernikowi wydać 14387 oświadczenie (otwarty list do mediów), że skład Falubazu pozostaje bez zmian. W rzeczywistości rozpoczyna misterną intrygę, której celem jest zrobienie miejsca w składzie dla dogadanego wstępnie Jarosława H. Maria S. wraca do Warszawy, w dalszym ciągu nie może otrząsnąć się z traumy, którą przeżyła w gorzowie. Przełożony wysyła ją do psychologa i daje kilka dni urlopu. Jason próbuje dojechać na zawarcie, jednak kozy skutecznie blokują jedyną dojazdową drogę. Zawarciańskie dzieci widzą go i natychmiast wywieszają prześcieradła z napisem "dżejson, welkom hołm!". Niestety nie rozumieją dokładnie, co to znaczy. Nie mogą tez porozumieć się z Jasonem, bo nikt tam nie zna angielskiego. W końcu pojawia się uczony , wykształcony w państwowej wyższej szkole zawodowej. Śmiało podchodzi do Jasona i wykrzykuje prosto w twarz jedyne słowa, które umie po angielsku: "FAK JU! Dżejson, FAK JU!!!". Przerażony Jason wskakuje w auto, zawraca i pędzi na oślep, byle dalej od gorzowa. W rejonach Międzyrzecza nagle zza zakrętu wyskakuje traktor. Okazuje się, że to Józef w pijackim amoku znowu pomylił jezdnie i pędzi wprost na Jasona...

Odcinek 7:
Władysław ma orgazm nocny. Śni mu się, że staleczka została DMP, w finale pokonując Falubaz 75-10, przy czym we wszystkich swoich 5 wyścigach Piszczałka zdublował obu zawodników Falubazu. Właśnie śni, że piękna hostessa liże mu ucho, gdy nagle budzi się i z przerażeniem dostrzega stojącą obok kozę. W Warszawie trwają nocne obrady ws. nowego regulaminu na podstawie propozycji prezesów spidłej-ekstralipy. Niestety, nikt nie ma pomysłu, co można jeszcze bardziej spieprzyć, wydaje się, że regulamin jest już wystarczająco debilny. Aby uniknąć ośmieszenia, że nic nie zrobiono, Wiciu wpada na genialny pomysł: będą rzucać monetą. Jeśli wypadnie orzełek - akceptacja propozycji prezesów, jeśli reszka - dany punkt odpada. Jason zbliża się do traktora Józefa. Pomiędzy pojazdami pozostało już zaledwie pięć metrów...

Odcinek 8:
Emil zastanawia się, czy przyjąć ofertę z Częstochowy. Podczas ostatniej popijawy mocno namawiali go do tego Grisza oraz Szumina. Emil jest zachwycony ich możliwościami, szczególnie, gdy tłumaczą mu, że najfajniej jest jeszcze potem jechać na bani na drugi dzień w meczu. Bally postanowił wykorzystać dobrą pogodę i świetnie przygotowany tor (zaorany przez Józefa - patrz odcinek 4). Akurat trafił na trening szkółki Unii L. Przerażeni szkółkowicze w popłochu uciekają z toru. Niestety, jeden z nich nie zdążył i został wprasowany przez Bally'ego w bandę. Na szczęście szkółkowiczowi nic się nie stało, jednakże pół bandy na 2 łuku i fragment na prostej startowej na Smoczyku nadaje się tylko do wymiany. Chodzą słuchy, że podobno kozy zdemolowały cały gorzów. Tymczasem auto Jasona jest już tylko o metr od traktora Józefa...

Odcinek 9:
Regulamin prawie gotowy, niestety procenty robią swoje. Wiciowi moneta często wyślizguje się z ręki i wypada orzeł, co oznacza odrzucenie danego punktu. W ten sposób poległ regulamin finansowy, propozycja Jokera, limit obcokrajowców w GP i inne tego rodzaju bzdety. Pozostała już tylko kwestia KSM, której obradujący nie potrafią rozwiązać. Jason wpada z hukiem na traktor Józefa. Na szczęście okazuje się, że na tragicznych podgorzowskich polach nie da się jechać zbyt szybko, wobec czego nikt nie jest poszkodowany. Józef rozpoznaje Jasona i go życzliwie wita gorzałką. Oboje wspólnie imprezują, po czym udają się na nocne zwiedzanie MRU (Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego). Wiciu wpada na kolejny genialny pomysł: KSM będzie wynosił tyle, ile ma lat, czyli 62. W przypływie nagłej bystrości umysłu Rafcio przekonuje, że to zbyt dużo. Ostatecznie komisja decyduje, żeby odjąć od 62 liczbę wypitych flaszek, czyli 22. Niestety, alkohol robi swoje i nikt nie jest w stanie wykonać tego skomplikowanego obliczenia. Wiciu wyciąga komórkę i z trudem odpala kalkulator. Pierwsza próba obliczeń kończy się niepowodzeniem, na ekranie pojawia się wynik ujemny. Niezrażony tym Wiciu liczy dalej. Po wielu próbach dodawania, odejmowania oraz pierwiastkowania w końcu triumfalnie obwieszcza: "KSM będzie wynosić 40!". Regulamin zostaje opublikowany, na tą chwilę czeka cały żużlowy świat...
Avatar użytkownika
rogal-ik
 
Posty: 1
Dołączył(a): 28 lis 2012, o 03:11
Lokalizacja: Głogów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron