Pytanie

Miejsce na naszym forum umożliwiające każdemu swobodne założenie tematu i wypowiedzenie się w nim.

Pytanie

Nieprzeczytany postprzez lektor 22 lip 2014, o 10:14

Witam
Czy może mi ktoś wytłumaczyć z jakiego powodu mamy kosę z Lechem Poznań?
lektor
 
Posty: 1
Dołączył(a): 22 lip 2014, o 10:05
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Pytanie

Nieprzeczytany postprzez Radzik 22 lip 2014, o 10:20

Jak to w świecie kibicowskim często bywa - tak jest i już.

Według mnie, Takie 'sztywne' czynniki to po pierwsze na pewno walka z Lechem w latach 90tych (dokładniej musiałby napisać któryś ze starszych szalikowców) w Głogowie, gdzie Falubaz zaaktakowal balującego wtedy w jednym z Głogowskich lokali kibiców Lecha razem z kibicami Chrobrego (którzy nota bene po chwilowym 'rozejmie' wycofali się i zostawili Falubaz sam). Na starym forum był szerszy opis tej akcji. Po drugie wysyp pikników który pojawił się kilka lat temu po zdobyciu przez Lecha mistrzostwa, który został w Zielonej błyskawicznie wytępiony, to było coś co nastroiło odpowiednio raczej młode pokolenie, ale taki stosunek do Lecha był wśród Zielonogórskich szalikowców od dawien dawna.
Klub Sportowy Falubaz 1961 Zielona Góra
Avatar użytkownika
Radzik
 
Posty: 911
Dołączył(a): 7 sty 2011, o 22:04
Lokalizacja: Piastowskie Peryferie

Re: Pytanie

Nieprzeczytany postprzez ban 24 lip 2014, o 21:00

Nie pamiętam czy to ta sama relacja co na starym forum, ale kiedyś znalazłem taki opis i go sobie zapisałem, bardziej pasuje pewnie do tematu kibicowskich wspomnien, wiec jak cos prosze o przeniesienie.

Głogów 1991.
Panowie to był chyba nasz największy dym jaki mieliśmy.Na stacji podbił do nas Chrobry i powiedział żebyśmy w ten dzień mieli rozejm i napadli Lecha bo piją w knajpie nie daleko.Jest ich co prawda około 200 ale paru do bójki a reszta dzieci hahahahah.Co się puzniej okazało to tam było paru dzieciaków a reszta to zajebista ekipa,no i mieli przewage siedzieli w knajpie gdzie piwo było polewane w starych masywnych kuflach jak u nas w pamiętnym C.P.N.My na to przystaliśmy no i się zaczeło.Ruszyliśmy tam z nami mieliśmy nie zapomnianych chłopaków ze Zbąszynka ,niezła ekipka na tamte czasy,no i pirotechnicy hahaha.Chrobry jak zobaczył Lecha wyjebał w długą odrazu.Ani jeden z 25 typów którzy od nich byli nie podniósł rękawicy.A przypominam że to oni byli promotorami tej walki ,zresztą paru od nas też myślało że Lech jest tam gdzie Chrobry poleciał hahahhahaah.Takiego gradu kufli nie widziałem nigdy jak tam dobiegliśmy.My mieliśmy trochę sprzętu (takie czasy były),leciało wszystko śmietniki ,kamienie i wspomniane kufeleczki .Lecha koło 150 wysypało się przed lokal .Nas koło 70 desperatów.walka z początku wyrównana .Pamiętny USZOL na początku.Dostał w nos łańcuchem z kłódką i na chwile się osunął .Aby po tym wstać z wielką wściekłością i rykiem ZABIĆ FALUBAZ.ku*** Panowie jak oni ruszyli.To było koniec naszej wyrównanej walki.Poszliśmy w długą ,było ich o wiele za dużo.Pamiętam jak uciekałem koło apteki to kontem oka widziałem w aptece kolejke.To była Głogowska apteka ,a w kolejce stała Zielona Góra hahahhaahahah.Biegłem przerażony i się śmiałem .Szukali nas po całym Głogowie ,to starcia jeszcze doszło na samym dworcu gdzie znowu się postawiliśmy i była wymianka kamieni między nami.Po tej zadymie rozpisała się cała Polska i w jednej z Poznańskich gazet Uszol napisał że największy dym jaki przeżył to był z kibicami Falubazu w Głogowie.Po tej zadymie jeszcze zaliczyliśmy ucieczkę w Lesznie bo większość nie miała już chęci na zadymy.W ogóle w tym sezonie zaliczyliśmy parę ładnych awantur i był to piękny sezon.Pozdrawiam wszystkich TYLKO FALUBAZ
ban
 
Posty: 184
Dołączył(a): 8 sty 2011, o 00:18
Lokalizacja: Żary


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron